Showing posts with label iwostin. Show all posts
Showing posts with label iwostin. Show all posts
Codzienny makijaż letni | tutorial | wyzwanie z Trustedcosmetics #3

Codzienny makijaż letni | tutorial | wyzwanie z Trustedcosmetics #3


In this post I'd like to show you my proposition of daily summer make up look. I thought that it would be a good idea to show you the next part of Trustedcosmetics challenge " Make up cosmetics". 
Let me know if you like the gifs :D
----------------------
W tym poście chciałabym pokazać Wam moją propozycję na codzienny letni makijaż. Pomyślałam, że w ten sposób przedstawię kolejny dział z wyzwania Trustedcosmetics.
"Kosmetyki do makijażu". 
Dajcie znać czy zdjęcia w  formie gifów Wam się spodobały :D

 Let's start with getting face ready/Zacznijmy od przygotowania twarzy. 
1.I put Bioliq Brightening Cream on my whole face. 
   Na całą twarz nakładam krem rozjaśniający Bioliq. 


2.I don't use foundation primer, becouse I still have problems with oily face and I can't find good primer, so I put Iwostin Purritin Matt Cream on whole face as a primer.
   Nie używam bazy pod podkład, ponieważ większość mnie zapycha, dlatego moją bazą jest matujący krem na niedoskonałości Iwostin Purritin. 

  
3.Next step is green cream Eucerin Anti Redness Smoothing Cream, but only on redness.
  Następnym krokiem jest ziolony
krem z Eucerinu, ale tylko na zaczerwienienia. 



4.AA+70 cream under eye.
    Kremik pod oczy to AA+70.



5.It's time for L'biotica Lashes serum. 
  Teraz czas na serum L'biotica do rzęs. 


6.On my lips I put moisturizing olive lip balm Korres.
    A na usta kładę oliwkową nawilżającą
pomadkę Korres.



Twarz mamy przygotowaną, więc zacznijmy z makijażem.
Face is ready so, let's start with make up look. 
1.I put Catrice Camulage 010 on all of my imperfections.
    Korektor Catrice Camuflage 010 nakładam na wszystkie niedoskonałości. 



2.Next I put thin layer of Revlon Colorstay Foundation 150 Buff, pat with my hands and Ecotools flat top.
   Następnie nakładam cienką warstwę podkładu
Revlon Colorstay 150 Buff, wklepuję palcami, później flat topem Ecotools.
 


3.It's time to bright the middle of face. I put Affinitone 01 concealar under my eyes, chin, upper lip, nose and forehead. Blend delicate by Douglas concealar brush and pat with my fingers. 
   Nadszedł czas, aby rozświetlić środek twarzy. Pod oczy, brodę, górną wargę, nos i czoło nakładam korektor Affinitone 01, delikatnie rozcieram pędzlem do korektora z Douglasa i wklepuję palcami. 



4.Next step is patting my Pierre Rene 03 Loose Powder in whole face.
   Kolejnym krokiem jest wklepania
pudru sypkiego z Pierre Renne 03 na całej twarzy.



5.After Loose Powder I use transparent Pierre Rene powder in white under my eyes and leave for a few minutes.
    Po pudrze sypkim używam pudru transparentnego z
Pierre Rene w kolorze białym pod oczy i zostawiam go na kilka minut.



6.Now I have to contour my face. At first I use Kobo Numbian Desert 311 contouring powder by small Chinese flat top, which I love and Ecotools contouring brush. 
   Teraz muszę wykonturować moja twarz. Najpierw używam pudru do konturowania z Kobo Numbian Desert 311 przy pomocy chińskiego małego flat topu, który uwielbiam i pędzla kuleczki z Ecotools nakładam go. 



7.I know I said I hate this bronzer, but I gave it the next chance and now I'm a fan of Arbonne bronzer to bronze my face. I use this bronzer with big Hema classic powder brush 151.
   Wiem, że mówiłam, że bardzo nie lubię
bronzera Arbonne, ale dałam mu jeszcze jedną szansę. Teraz go uwielbiam, ponieważ zaczęłam nakładać go dużym pędzlem Classic Powder brush 151 z Hemy. 



8.I love highlisters! Currently my favourite is broken Wibo Diamon Illuminator, which I put on the top of the cheekbones, arch eyebrow, middle of forehead and chin. I avoid my nose becouse I have many big pores and it doesn't loook good. I use it with my fave Douglas highligher brush.
  Uwielbiam rozświetlacze! Ostatnio moim ulubionym jest niestety pokruszuny rozświetlacz z
Wibo Diamond Illuminator, który nakładam na szczyt kości policzkowy, przy łuku brwiowym, brodę i 

środek czoła. Omijam nos, ponieważ rozświetlacze podkreślają moje pory, co nie wygląda ładnie. Używam go z moim ulubionym pędzelkiem do rozświetlacza z Douglasa. 


In this make up I didn't use a blush becouse currently I have many red places on my face and the blush just underline my redness.
----------------------
W tym makijażu nie użyłam różu, ponieważ w tym momencie zmagam się z zaczerwieniami na mojej buzi, a róż tylko je podkreśla.

It's for my eyes make up/No to czas na makijaż oczu.
1.I use
white Manhattan eyeliner pencil as a base.
  Używam
białej kredki z Manhattanu jako bazy.  



2.On my base I put salmon Ingrid Egoist eyeshadow number 15.
    Na moją bazę nakładam łososiowy cien z Ingrid Egoist numerek 15.
 



3.Next I put Eveline Satin Blush Soft Beach 05 into the crease and blend.
   Następnie w załamanie nakładam róż
Eveline Satin Blush Sof Peach 05 i blenduję do góry. 




4.Next I use light bronze eyeshadow from Kobo Palette and put into the crease and blend as well. 
   Następnie używam jasnego brązowego cienia z paletki Kobo, nakładam w załamanie i również blenduję.




5.I put darker shimmery pink eyeshadow and naxt brighter pink eyeshadow from Catrice Absolute Bright palette on whole lid.
   Na całą powiekę nakładam ciemniejszy różowy cień z błyszczącymi drobinkami, później nakładam jaśniejszy z paletki Catrice Absolute Bright.   





6.I also put Wibo Diamond highlighter on whole lid. 
    Również na całą powiekę nakładam ten sam rozświetlacz co na policzki Wibo Diamond.
7.In inner corner of the eye I use creamy Miss Sporty soft eyeliner Pump Up Booster. I the same place I use Wibo Diamond as well. 
   Wewnętrzny kącik oka zaznaczam kremowym eyelinerem Pump Up Booster od Miss Sporty. Na to po raz kolejny nakładam rozświetlacz Wibo Diamond. 




7.I use no name eyelash curler.
   Podkręcam rzęsy zalotką no name. 


 8.And I use The Collosal Go Extreme Maybelline mascara. 
    I tuszuję rzęsy tuszem The Collosal Go Extreme od Maybelline
.


9.On my waterline eye I put Pierre Rene soft blue eyeliner pencil.
   Linię wodną maluję
miękką niebieską kredką Pierre Rene.
 



10. At the end I paint my lips with Freedom lipstic in pink.
      Na koniec maluję usta
pomadką Freedom w kolorze różowym.






And that's all. I hope you guys like this make up look. Let me know in the comments below <3
---------------------
I to wszystko. Mam nadzieję, że makijaż Wam się spodobał, dajcie znać w komentarzach <3 

Wieczorna rutyna kosmetyczna

Wieczorna rutyna kosmetyczna

Cześć kochane:D
W tym wpisie chciałabym podzielić się z Wami kosmetykami, których używam do codziennej wieczornej pielęgnacji mojej cery tłustej. 
Dodatkowo, poza stałymi produktami, trzy razy w tygodniu stosuję maseczki. Najczęściej w poniedziałek i środę nakładam na twarz maseczkę oczyszczającą. W piątek lub sobotę dla odżywienia i nawilżenia używam maseczki nawilżającej lub regenerującej. Nie mam większych problemów ze suchą skórą, poza kącikami przy płatkach nosa, więc na szczęście nie muszę używać zbyt wielu produktów nawilżających. Uważam, że moja cera bardziej potrzebuje kosmetyków odżywczych i regulujących sebum, niżeli głęboko nawilżających. Pokaże Wam również moje ulubione kremy do rąk, których używam głównie wieczorem i masełko do ust, które kocham nakładać grubą warstwą. 


Krok 1
Zmywanie makijażu.
Przede wszystkim zmycie makijażu to podstawa. Czytam na wielu blogach, że dziewczyny potrafią zmyć makijaż zwykłym żelem do mycia buzi i wodą. Wydaje mi się to trochę nie do pomyślenia, głównie z powodu tego, że jest to bardzo nie wygodna metoda. Ten wpływający do oczu tusz i beżowa woda chlapiąca po całej umywalce. To nie dla mnie. Drugim powodem dla którego odradzam taki sposób zmywania makijażu jest to, że moim osobistym zdaniem, buzia nie jest dokładnie oczyszczona. Jak twierdzą panie z pewnego pięknego Azjatyckiego kraju - do oczyszczania buzi powinnyśmy używać dwóch żeli, jeden na bazie oleju, drugi na bazie wody. Ja zrezygnowałam z żelu na bazie oleju i przerzuciłam się z mleczka ogórkowego Ziaja, które mnie zapychało, na ciekawy produkt - żel micelarny od AA. Chodź sam żel nie jest zrobiony na bazie samych olejów, zawiera jednak dwa ciekawe olejki - bassau i avocado. Nie posiada też kompozycji zapachowej co jest idealne dla wrażliwych oczu. 
Jestem zadowolona z tego "zmywacza". Mam rażenie, że oczy myje słabiej niż mleczko Ziaji, lecz jego skład przekonuje mnie bardziej. 
Zaopatrzyłam się już w drugie opakowanie 400 ml z Biedronki za koło 13 zł :D


Krok 2 
Mycie twarzy.
Wiele produktów mnie zapycha i nadal nie mogę pozbyć się tragicznych zaskórników, dlatego poszukuję delikatnego żelu, takiego który nie podrażni mojej skóry a lekko ją nawilży. Tak samo jak olejów, jestem też fanką dermokosmetyków, dlatego od dłuższego czasu używam serii Iwostin Purritin. Jestem zadowolona z tych produktów, chodź nie do końca jestem w stanie je ocenić. Żel dobrze myje, nie wysusza i nie podrażnia. 

Jak napisałam wcześniej co poniedziałek, środę i piątek (czasami sobotę), staram się nakładać maseczki. 
Pierwszym krokiem jest dokładne oczyszczenie twarzy peelingiem gruboziarnistym a następnie nawilżającym. 
Obecnie używam peelingu Ziaja - Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom i nawilżającego peelingu BioDermic z ekstraktem z winogron. 



Krok 3
Tonizacja. 
Jeśli chodzi o toniki, to nie jestem ich wierną fanką. Nie zawsze są dobre, mogą tylko pogorszyć stan naszej skóry. Obecnie używam toniku różanego Evree, którego skład jest całkiem przyzwoity, lecz nie brakuje w nim DMDM Hydantoin, którego warto unikać. 
Ogólnie jestem zadowolona z działania toniku, bo tak jak mówi nam producent - skóra jest odświeżona, lekko nawilżona i miękka.

Krok 4
Kremy. 
Nie chciałybyście oglądać mojej buzi bez makijażu. Ktoś mógłby mi nawet wytknąć; jak osoba z takim stanem skóry może prowadzić bloga urodowego. A może :) Czeka mnie powrotna przeprowadzka do Holadnii, co wiąże się z odkładaniem dużych ilości pieniędzy, więc muszę podarować sobie zabiegi laserowe i chemiczne peelingi u kosmetyczki. Sama nie jestem w stanie usunąć zaskórników, które tworzą się na mojej buzi. W dodatku jestem uzależniona od wyciskania i rozdrapywania ran po wypryskach... . To jest moja największa zmora. Nie umiem przestać. Robię to od bardzo, bardzo dawna i chodź zdaję sobie z tego sprawę, nie umiem przestać, a stan mojej buzi pogarsza się z dnia a dzień. Ratuję ją czym się da. 
Dopiero co skończył mi się krem Iwostin Lucidin rozjaśniający przebarwienia. Teraz używam kremu Bioliq, który również ma rozjaśniać przebarwienia. Nie będę oceniać tych produktów, ponieważ poza faktycznie rozjaśnioną cerą nie widzę poprawy jeśli chodzi o przebarwienia. Nie widzę, ponieważ moja skóra nie odpoczywa... . 
Czas to zmienić ! Jak powiedział Shia Labeouf - 
" Just do it ! Yesterday you said tomorrow, Just do it ! "  :)

Po kremie rozjaśniającym przebarwienia, nakładam krem nawilżający w kąciki nosa, troszkę na brodę, czoło i okolice brwi. Te miejsca zazwyczaj mam suche lub bardzo suche. Od dawna używam kremu nawilżającego Ziaja Liście Manuka z filtrem 10. Wydaje mi się, że na całą twarz mi nie służy, jednak jeśli chodzi o pojedyncze miejsca sprawuje się całkiem dobrze. 



 

Następnie czas na krem pod oczy. Od wieków ( bo ten krem nigdy się nie kończy) używam kremu pod oczy AA. Jest to krem nawilżająco-wygładzający bez żadnego zapachu. Robi dokładnie to co ma robić i dlatego bardzo ale to bardzo go lubię :D

Od czasu do czasu w mojej wieczornej pielęgnacji pojawia się również złuszczający krem z kwasem migdałowym z Ziaja Liście Manuka. Stosuję go rzadko. Wcześniej staram się co drugi dzień, bo jak wiadomo buźka szybko przyzwyczaja się do kwasów, więc codzienne stosowanie nie ma sensu, jeśli nie chcemy utracić działania.
Krok 5.
Odżywienie rzęs. 
Do pewnego momentu wcale nie używałam żadnych odżywek do rzęs poza olejkiem rycynowym i wazeliną ( o działaniu tego zestawu postaram się zrobić osoby post ). Jakiś czas temu odkryłam w Biedronce dwie odżywki do rzęs L'biotika na dzień i L'biotika krem na noc. Nie umiem powiedzieć, czy obydwa produkty coś dają. Rzęsy raczej nie stają się widocznie dłuższe ( a może nawet o tym nie wiem? ). Przed snem nadal nakładam swoją stała ulubioną mieszankę olejku rycynowego z wazeliną.


Krok 6. 
Wysuszanie wyprysków.
Dodatkowo na buzię nakładam krem Ziaja reduktor zmian potrądzikowych. W połączeniu z Clarina Anti Acne Cram daje całkiem miłe efekty. Rano buźka wydaje się być bardziej rozjaśniona a wypryski nieco bardziej wysuszone, gdybym tylko ich nie wyciskała... może nie było by ich aż tyle, a głównie policzki i czoło nie byłyby takie czerwone.
Na wypryski nakładam również troszkę serum Brava Siarkowa, które powinniśmy zmyć po 30 min, jednak ja go nie robię. Mam wrażenie, że pozostawione na całą noc daje lepsze efekty. 


 
 




Krok 7.
Ostatnim etapem mojej pielęgnacji jest nałożenie na usta nawilżającego masełka do ust Nivea, które świetnie sprawuje swoją rolę i regenerującego kremu Evree wraz z serum z tej serii. 
Przed samym snem stosuję również specjalistyczny krem do rąk Mediderm wskazany dla osób chorujących na łuszczycę, egzemę lub atopowe zapalenie skóry. Dla moich przesuszonych dłoni nadaje się idealnie.
 

   



Nie twierdzę, iż moja wieczorna pielęgnacja jest idealna. Podkreślam iż mojej skórze obecnie pasuje  i jest tylko przykład, co i w jakiej kolejności mogłybyście używać. 

Więcej na temat poszczególnych kosmetyków w następnych postach
 :) 
Copyright © 2014 Olga's makeup and beauty , Blogger