Showing posts with label algi błętkitne. Show all posts
Showing posts with label algi błętkitne. Show all posts
Recenzja: Farmona | Wygładzający balsam do ciała my'Bio Fińskie BioOdżywienie Algi Błękitne

Recenzja: Farmona | Wygładzający balsam do ciała my'Bio Fińskie BioOdżywienie Algi Błękitne

Witam kochani! W sumie zastanawiałam się, którą recenzję puścić dla Was jako pierwszą – balsam do ciała od Farmony czy peeling kawowy od Bodyboom. Zdecydowałam się na balsam, ponieważ praktycznie go wykończyłam a warto powiedzieć o nim kilka słów.
Przyznam, że kupilam go na promocji za około 13 zł i jestem mega pozytywnie zaskoczona. Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej opinii.

Również chcialabym wspomnieć, że na moim instagramie otwieram nową serię pięciominutowych makijaży. Od kiedy zaczęłam pracować na pełen etat po prostu zakochałam się w szybkich, codziennych makijażach, które nie zabierają dużo czasu a podkreślają urodę.
Oczywiście te bardziej szalone i kolorowe również będą pojawiać się na insta, ponieważ jak pewnie już wiecie jestem fanką kolorów!
Zapraszam do śledzenia moich social media :D
Instagram | Facebook

Informacje o produkcie
Fińskie BioOdżywienie Algi Błękitne to wygładzający bio-balsam do skóry suchej i bardzo suchej. Balsam ma intensywnie i długotrwale nawilżać, wygładzać i uelastyczniacz skórę. Krystalicznie czysta, podziemna woda termalna zawarta w produkcie ma za zadanie chronić skórę przed wpływem czynników zewnętrznych. Odpowiedni dla vegan i vegetarian.



• Produkt: Farmona wygładzający balsam my'Bio Algi Błękitne
• Cena: 19.99 zł / 400 ml
• Gdzie kupić: Sklep.farmona.pl | Hebe.pl | Empik.pl

Działanie
Tak jak napisałam we wstępnie, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, chociaż się tego nie spodziewałam. Firma Farmona kojarzyła mi sie raczej z cukrowymi peelingami do ciała Tutti Frutti, które bardo żadko kupowałam. Tutaj jednak to piękne opakowanie oraz cena zwróciły moją uwagę.
Balsam a raczej mleczko do ciała pachnie dość delikatnie i kremowo. Jest to przyjemny zapach, który moim zdaniem powinien być tolerowany przez większość użytkowników. Niestety zapach ten nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, co dla mnie jest małym minusem.
Balsam nie jest zbyt gęsty i bardzo łatwo wydostaje się z pompki. Tutaj niestety pojawia się kolejny minus, ponieważ już przy 1/3 balsamu pompka nie wypluwa tak łatwo produktu. Zdecydowanie utrudnia to użytkowanie, szczególnie, kiedy chcemy szybko nasmarować skórę lub jesteśmy zbyt zmęczeni, by bawić się w przechylanie, otwieranie buteleczki i wytrzepywanie kremu.
Przejdźmy więc do plusów, bo tutaj jest ich sporo. Zacznę od tego, że nie jest to balsam do bardzo suchej skóry. Super przyjemnie nawilża i wygładza, jednak może być niewystarcząjący dla wymagających osób.
U mnie to mleczko sprawdziło się idealnie. Wsmarowuje się szybciutko i nie robi znienawidzonych przeze mnie smóg z którymi trzeba się bawić, by wpracować je w skórę. Nie roluje się podczas wsmarowywania i szybko wchłania. Na drugi dzień nadał czuć przyjemne wygładzenie, co zdecydowanie uwielbiam.
Skład również jest całkiem poprawny.


Skład
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glyceryl Stearate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Plankton Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Crithmum Maritimum Extract, Laminaria Digitata Extract, Laminaria Hyperborea Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Triethyl Citrate, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid, Xanthan Gum, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance)

Ocena końcowa
Mimo problematycznej pompki z pewnością wrócę jeszcze do tego produktu, szczególnie jeśli pojawi się na promocji. Chętnie sprawdzę również inne warianty tych balsamów oraz resztę produktów z kolekcji my'Bio.

Poznaliście już balsamy albo inne produkty z serii my'Bio od Farmony? Sprawdziły się? :)
Copyright © 2014 Olga's makeup and beauty , Blogger